Postanowiłam ograniczyć słodycze i jeść o połowę mniejsze porcje. Prawie wogóle nie jem pieczywa. Kiedyś to na mnie skutkowało,zobaczymy jak teraz.Jestem starsza więc może być trudniej.
Właśnie wróciłam do domku.Byłam z córcią na rowerku (Julia ma 9 lat).Pojezdziłyśmy sobie ok.godzinki i czuję się znacznie lepiej.Teraz będzie mi się chciało jeść,to norma.Zawsze wieczorem jestem głodna.
Co dziś zjadłam ogólnie:
-2 parówki
-2 serki waniliowe
-2 pomidory
-2 kawy z cukrem
-1,5l wody niegazowanej
całkiem niezle,jestem z siebie dumna
P.S.Iwonka69 witam serdecznie.
Co do kawy z cukrem, czy nie dałabyś rady pić ją bez cukru?
Wiem, że na początku będzie Ci ciężko, ale dając przykład z mojego "podwórka", to powiem że można.
Ja też kiedyś nie wyobrażałam sobie kawy bez cukru, przestałam słodzić jakieś 10 lat temu (też podczas odchudzania) i dzisiaj nie wyobrażam sobie pić kawę z cukrem. Jest po prostu ochydna.
To samo dotyczy cherbaty.
Spróbuj, może Ci sie uda odstawić cukier, zawsze to mniej o około 40 kcal (łyżeczka od cherbaty.) :-D
Kawa bez cukru jest tez dobra,chociaz ja nigdy nie slodzilam i nie smakuje mi z cukrem.A co do herbaty moze sproboj z miodem,na pewno zdrowsza.Taki miod z pasieki,nie ze sklepu.
Wiesz popróbuj parę razy taką kawę z mlekiem bez cukru i zobaczysz że zmienisz zdanie:) Ja słodziłam 6 łyżeczek i piję teraz gorzką kawe i naprawdę nie smakuję tak źle;-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum