Pomogła: 24 razy Wiek: 41 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 11832
Wysłany: Pon 06 Lut, 2012 10:40
u mnie dieta leży odłogiem i kwiczy ,nie mam czasu na przygotowywanie sobie i nie tylko sobie czegokolwiek ,tyłek mi się zasiedział ,i mimo wielokrotnej pracy w terenie ,dużo siedzę w papierach i przy kompie także ruch zerowy i tyłek rośnie ,nie wiem kiedy wróce do tego wszystkiego ,ale wrócę ,ale Ci idzie bardzo dobrze ,napisz co się dzieje,co?
Pomogła: 12 razy Dołączyła: 04 Mar 2007 Posty: 8849
Wysłany: Sro 15 Lut, 2012 19:19
sabina napisał/a:
becia, witaj ja sobie obiecałam powrót do diety bo zachwile wróce do wagi wyjściowej 95kg
no to do dzieła, nie ma co odkładać ''
u mnie dieta trwa, nie pisałam rozpisek bo mi czasu brakło, ciągle w pedzie
ale nadal trzymam sie a jadłospis jest bardzo podobny
juitro planuje ugotować wariacje shashua, , wreszcie wciągne cos cieopłego
a rtak swoją droga to mam 3 kioski na miniusie
muszę zmienic suwak tylko szczerze mówiąc wyleciało mi z głowy jak ja to mam zrobić
pozdrawiam cieplutko w ten wiejący i śnieżny wieczór
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum